
Wersja polska
English version
Version en Español
|
Zapraszamy do odwiedzenia naszych działów:
Z życia Polonia Semper Fidelis
NASZA FILMOTEKA DOKUMENTU
Archiwum:
|
PORADY EMIGRACYJNE
Znajdziecie tu odpowiedzi na Wasze pytania, dotyczące działania prawa imigracyjnego Stanów Zjednoczonych czy pomoc w wyszukaniu i otrzymaniu właściwych form INS. Jest to tym bardziej istotnym, że będziecie się starali o wizy turystyczne czy pobytowe do USA, nie zawsze zaś opanowanie języka angielskiego pozwoli Wam na dokładne rozeznanie się w kruczkach terminologii prawnej. Mamy nadzieję, że odbierzecie ten dział jako pożyteczny zwłaszcza, że wiadomo nie od dziś, ile osób narzeka na przedłużanie spraw w Ambasadzie USA, gdy przyczyną tego stanu rzeczy jest w 67% złożenie niewłaściwej formy albo braku jednej czy więcej. Dział Porad Emigracyjnych - jak wielu z Was się domyśla - reaktywujemy ponownie na wiele próśb, które dostaliśmy po zamknięciu poprzedniego portalu. Zmieniliśmy jedynie szatę graficzną. Stale jednak jesteśmy w posiadaniu Waszych archiwów, więc jeśli jakaś sprawa przesunęła się do dzisiaj, chętnie pomożemy. Adres do korespondencji z nami znajdziecie po lewej stronie: Kontakt z nami.
NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA (pytania przesłane nam przez Was)
Pytania 1. W ubiegłym roku otrzymałam zieloną kartę i chciałabym jeszcze w tym roku ściągnąć syna z Polski. Czy jest to możliwe i jakie papiery mam złożyć ? 2. Co to jest tzw. "biały paszport" i jak go można uzyskać ? 3. Witam
serdecznie,
4. Witam i pozdrawiam Redakcję! Mam takie pytanie. Dostałam zaproszenie od mojego Chrzestnego Syna z Nowego Jorku bym go odwiedziła, bo on planuje się ożenić. Zaproszenie, które mi przesłał było ma formie Affidavit of Support i podpisał się on jako obywatel USA oraz jego żona - Amerykanka. Niestety, jak tylko złożyłam i wizę do Ambasady odpowiedziano mi, że nie kwalifikuję się do udzielenia mi wizy. Nie uzasadniono dlaczego. Ja dodam, że przebywałam w USA w 1990 roku na zaproszenie innej osoby - też obywatela USA i w roku 1991 opusciłam Stany. Od tamtego czasu nigdy nie byłam ani nie ubiegałam sie o wizę. Czy mozecie mi to wyjaśnic ? To już 20 lat przecież odkad tam byłam. Serdeczności łączę dla Redakcji!
Odpowiedzi
1. W ubiegłym roku otrzymałam zieloną kartę i chciałabym jeszcze w tym roku ściągnąć syna z Polski. Czy jest to możliwe i jakie papiery mam złożyć ? Odpowiedź: Teoretycznie prawo imigracyjne Stanów Zjednoczonych nie zabrania starania o sprowadzenie najbliższych osób (do nich zaliczają się m.in. rodzice oraz dzieci pod warunkiem, że nie ukończyły 21 roku życia i są stanu wolnego). Jednocześnie prawo daje w sprowadzaniu członków najbliższej rodziny priorytet tym osobom, które posiadają obywatelstwo USA. W praktyce oznacza to, że posiadacz tzw. "zielonej karty" praktycznie nie ma szans na legalne sprowadzenie członka najbliższej rodziny do czasu uzyskania obywatelstwa. Oczywiście, teoretycznie jest to możliwe (i na tym żerują nieuczciwi prawnicy ). Wystarczy proste zestawienie cyfr: od chwili wydania rzw. "zielonej karty" do chwili złożenia papierów na obywatelstwo powinno minąć około 4.5 roku (przysięgę obywatela USA składa się nie wcześniej niż po 5 latach posiadania owej karty, ale aplikację można złożyć na 6 miesięcy przed tym terminem). Natomiast posiadacz tzw. "zielonej karty" będzie czekał na rozpatrzenie aplikacji o sprowadzenie członka najbliższej rodziny nie mniej niż 8 lat. Dlatego, pomimo naszych nawet największych chęci odpowiedzenia pozytywnie, nie bardzo widzimy szansę pomyślnej realizacji Pani zamysłu. Nie widzimy jej nie tylko w ciągu tego roku, ale też i w ciągu całego, 5-cio letniego okresu potrzebnego Pani do otrzymania obywatelstwa USA. Dzieje się tak, ponieważ w formie INS I-130, którą trzeba złożyć (obok paru innych form) do biura INS jest konieczne nie tylko określenie Pani legalnego statusu w USA ale również załączenie tzw. "numeru A" ("A Number" w oryginale angielskim). Oczywiście, poza tą formą należy również złożyć kopię rozliczenia podatkowego do IRS (amerykański urząd skarbowy) wykazującą odpowiednie zarobki w ostatnim roku, które z kolei muszą towarzyszyć innej formie tzw. "Affidavit of Support" identycznej do tej, wystawianej przy zaproszeniu każdej osoby do Stanów, czyli formie INS I-134. Dalszych szczegółów nie będziemy podawali, bo w Pani przypadku to chyba nie miałoby głębszego sensu, ale takie są zasady działania prawa imigracyjnego USA. Wiemy, że nasza odpowiedź Pani nie zadowala i rozumiemy Pani tęsknotę za synem, ale nic na to nie poradzimy. Dziękujemy jednak za pytanie i - mamy nadzieję - że w przyszłości będziemy mogli bardziej pozytywnie Pani pomóc.
2. Co to jest tzw. "biały paszport" i jak go można uzyskać ? 385.00 ($305.00 opłata za formę plus $80.00 tzw. opłata biometryczna) na adres: U.S. Department of Homeland Security; U.S. Citizenship and Immigration Services; Nebraska Service Center; P.O. Box 87131; Lincoln, NE 68501-7131. Całość opłaty tzn. $385.00 można uiścić jednym czekiem, płatnym na: Department of Homeland Security.
3.
Witam
serdecznie,
Odpowiedź: Szanowna Pani Agnieszko - zanim przejdziemy do odpowiedzi na Pani pytania, kilka słów co do samej sytuacji, w jakiej Pani się znalazła. Rozumiemy Pani rozgoryczenie postępowaniem byłego pracodawcy, gdyż faktycznie: wszystko wskazuje na to, że ponosi on winę za całe zamieszanie wizowe. Nasze doświadczenie podpowiada nam, że ów pracodawca chciał zrobić wszystko najmniejszym kosztem i prawdopodobnie uczynił to niechlujnie, nie uzasadniając odpowiednio wniosku o przedłużenie wizy. W międzyczasie upłynął termin ważności Pani wizy i - w świetle prawa USA - przebywała Pani i pracowała nielegalnie. W momencie wyjazdu ze Stanów Zjednoczonych została Pani odnotowana w systemie, co spowodowało późniejsze problemy. Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, bo i tak tego, co się stało Pani nie wyprostuje inaczej niż stosując się do rady pracownika Urzędu Immigration. A teraz już przechodzimy do pytań. Powinna Pani wypełnić formę I-601 i wysłać ja lub osobiście doręczyć do Konsulatu USA w Krakowie (z Pani listu wynika, że z racji miejsca zamieszkania jest to właściwa placówka). Formularz musi być wypełniony w języku angielskim i zawierać krótki ale treściwy opis sytuacji, która doprowadziła do cofnięcia Pani z lotniska w Stanach Zjednoczonych. Ponieważ mieszka Pani w Polsce, nie wolno Pani kierować tejże formy wprost do placówek Urzędu Immigracyjnego w USA. Koszt złożenia formularza to $545.00, który najlepiej uiścić osobiście w Konsulacie - stąd nasza sugestia, by Pani z formularzem i odpowiednią opłatą pofatygowała się do Konsulatu. Powinna Pani również zabrać ze sobą paszport oraz Notice of Action, co z pewnoscią pomoże wyprostować wszelkie wątpliwości. Dlatego nie radzilibyśmy korzystania z jakiejkolwiek postaci poczty. Najtrudniejszym jak zawsze pytaniem jest pytanie o czas rozpatrywania sprawy. Zwyczajowo przyjmuje się, że sprawa waivera powinna być rozpatrzona w terminie do 6 miesięcy, lecz - jak sama Pani doskonale wie - istnieją odchylenia czasowe "in plus" raczej niż "in minus" w Urzędzie Immigracyjnym. Nie oznacza to, by nie miała Pani być mile zaskoczona, jeśli otrzyma Pani waiver np. w ciągu 3 miesięcy, ale należy byc też psychicznie przygotowaną i na wydłużenie tego czasu. Niestety - taka jest biurokracja. Formę I-601 może Pani pobrać klikając tutaj, a instrukcje dodatkowe do jej wypełnienia tutaj. Życzymy powodzenia i odwzajemniamy równie serdecznie Pani pozdrowienia.
4. Witam i pozdrawiam Redakcję! Mam takie pytanie. Dostałam zaproszenie od mojego Chrzestnego Syna z Nowego Jorku bym go odwiedziła, bo on planuje się ożenić. Zaproszenie, które mi przesłał było ma formie Affidavit of Support i podpisał się on jako obywatel USA oraz jego żona - Amerykanka. Niestety, jak tylko złożyłam i wizę do Ambasady odpowiedziano mi, że nie kwalifikuję się do udzielenia mi wizy. Nie uzasadniono dlaczego. Ja dodam, że przebywałam w USA w 1990 roku na zaproszenie innej osoby - też obywatela USA i w roku 1991 opusciłam Stany. Od tamtego czasu nigdy nie byłam ani nie ubiegałam sie o wizę. Czy mozecie mi to wyjaśnic ? To już 20 lat przecież odkad tam byłam. Serdeczności łączę dla Redakcji! Kasia - Łomża
Odpowiedź: Szanowna Pani Kasiu - no cóż, chyba nie do końca Pani pojmuje znaczenie przepisów prawa USA. Zacznijmy od tego, że była Pani w USA - jak to Pani pisze - od 1990 do 1991 roku. Może tutaj właśnie kryje sie to, że Pani sobie samowolnie przedłużyła pobyt ? Tego nie wiemy. Ale cos nam sie wydaje, że raczej chyba tak - jeśli jesteśmy w błędzie - proszę nas poprawić w emailu i zamieścimy Pani sprostowanie. Wizę USA wydaje sie na 6 miesięcy - dlatego myslimy, że już tutaj przesiedziała Pani ważność wizy (a nie mamy znaków w Pani liście, że starała się Pani o jej przedłużenie). Piszemy, że urzędnik immigracyjny na lotnisku udziela wizy na 6 miesięcy - to jest standard dla osób, w stosunku co do których nie zachodzi podejrzenie o naruszenie przepisów pobytu turystycznego. Bo moze się zdarzyć, że na granicy wizy udzielą na 3 miesiące albo na 1 miesiąc. Tutaj jest dowolność prawa, zezwalająca urzędowi imigracyjnemu postępować tak, jak postepuje. Troszkę za mało nam Pani opisała, Pani Kasiu co do pobytu Pani w roku 1990/1991. A już samo to mogło mieć wpływ na odmowę wydania wizy dla Pani. Inną przyczyną odmowy wizy dla Pani może być fakt, że jeśli na zaproszeniu figuruje Pani jako "cousin" albo też "chrzestna", to zutomatycznie - z punktu widzenia prawa USA - pozbawia się Pani albo osoba zapraszająca, wszelkich argumentów. Kategoria: "cousin" czy "chrześniak" NIE SĄ pojęciami dla prawa Stanów Zjednoczonych i już. I nie ma się co temu dziwić, bowiem w innym przypadku w tych kategoriach znalazłyby sie miliony nielegalnych emigrantów z Meksyku czy Południowej Ameryki. Jeśli więc Pani uzasadniła, że "chrześniak" to nie dziwimy się odmowie też i tutaj. Niestey - to wszystko, co możemy Pani poradzić. I na tej podstawie nie ma Pani raczej szans odwoływania się na odmowę udzielenia wizy. Przykro nam ale to jest nasza odpowiedź...
5. Witam, mam pytanie, czy po przekroczeniu pobytu w USA możemy
starać się o wizę?, czas był przekroczony o 3 lata, urodziły się tam nasze
dzieci. Słyszałam o "Waiver", czy możemy z tego skorzystać? Ja byłam na
wizie turystycznej, mąż z turystycznej przeszedł na studencką ponieważ
uczył się w USA.
Odpowiedź: Szanowna Pani Izabelo - z Pani emailu wnioskujemy, że Pani i męża pobyt w USA należy do historii i że obecnie są Państwo w Polsce. Nie wiemy natomiast, jak dawno temu nastąpił Państwa wyjazd z USA. Jest to o tyle istotne, że - w myśl przepisów immigracyjnych USA - samowolne przedłużenie pobytu ponad czas, przewidziany w wizie, skutkuje okresem tzw. karencji czyli czasem, w którym wiza czasowa nie może być przyznana. Czas ten waha się od 3 do 5 lat w przypadku dobrowolnego opuszczenia terytorium Stanów Zjednoczonych, a 10 lat w przypadku deportacji. Teoria jednak sobie a praktyka sobie. Z własnych doświadczeń wiemy, że na ogół po upływie okresu karencji wiele osób otrzymywało (i otrzymuje) odmowę wydania wizy czasowej. Jest to element biurokracji, bardzo oporny na dokonanie zmiany wpisu w systemie, w którym oboje Państwo się znaleźliście. Jeśli chodzi o tzw. "waiver" czyli uchylenie zakazu wjazdu na teren USA, to jest on stosowany wyłacznie w dobrze umotywowanych przypadkach. Najczęściej stosuje się go wobec osób, które ubiegają się o wizy pracownicze bądź pobytu stałego, a które w przeszłości przedłużyły sobie samowolnie pobyt na wizach czasowych. Jednak i w tym przypadku "waiver" musi być dobrze uzasadniony. Urodzenie dziecka na terenie Stanów Zjednoczonych nie jest w Państwa przypadku żadnym argumentem. W myśl stale jeszcze obowiązującego prawa, jedynie dziecko - po dojściu do pełnoletności - otrzymuje status obywatela USA (ale nie wcześniej). Piszemy o "jeszcze obowiązującym prawie", jako że jest wysoce prawdopodobne, iż w związku z obecną sytuacją immigracyjną oraz nadużywaniu tego prawa przez zalew nielegalnych immigrantów z krajów Ameryki Łacińskiej, zostanie ono uchylone lub zmienione. W Państwa sytuacji radzilibyśmy po prostu odczekać 5 lat od chwili powrotu, po czym starać się ponownie o wizy czasowe. Jednakże - biorąc aspekty praktyczne - nie możemy gwarantować ich przyznania. Być może staranie się o wizę czasową pracowniczą (plus "waiver") mogłoby pomóc ? To nasza jedyna sugestia.
Odpowiedź: Szanowny Panie Anonimowy - zwracamy się tak, gdyż nie podzielił się Pan z nami swoim imieniem. Uważnie przeczytaliśmy Pański list i - chociaż trudno nam wnikać w przyczyny tego, co się stało (zbyt mało mamy danych) - sądzimy, że powodem dla urzędnika emigracyjnego mogła być nawet data ważności Pańskiego paszportu (musi mieć on ważność w czasie przekraczania granicy co najmniej 6-cio miesięczny). Mogła też to być zwykła niekompetencja interpretacji czy też "przysługa" kogoś w USA albo w Polsce. Dlatego pomijamy przyczyny - stało się, jak się stało i teraz trzeba z tego wyjść. Ma Pan zupełną rację, że przy tego typie zastosowanym przepisie 212(a)(7)(A)(i)(T) obowiązuje Pana 5-cio letnia karencja w otrzymaniu promessy wizowej. Słuszność ma Pan również, że jedyną drogą do uniknięcie tego jest tzw. waiver. Przy zastosowaniu tego przepisu jedyną rzeczą, jaką może Pan zrobić jest wypełnienie formy I-601 - proszę ją pobrać klikając TUTAJ. W formie tej jest miejsce na krótki opis dlaczego ubiega się Pan o waiver. Dobrze by było, gdyby formie tej towarzyszyło uaktualnione zaproszenie ewentualnie inny dokument, na podstawie którego wydano Panu przed 3-ma laty promessę wizową. Uaktualnione - tutaj mamy na myśli sporządzone obecnie. Jeśli osoba zapraszająca mogłaby również dołączyć krótki list z notaryzowanym podpisem, w którym stwierdza to, co Pan do nas napisał (nie pracował pan nielegalnie, nie przedłużył Pan samowolnie pobytu etc.) to byłby już ideał. Te dokumenty (a więc formę I-601 oraz uaktualnione zaproszenie bądź inny dokument) należy wysłać wraz z opłatą $585.00 do Ambasady bądź Konsulatu USA w zależności od Pańskiego miejsca zamieszkania. Jak Pan widzi po opłacie, nie jest to tania procedura, ale w Pańskim przypadku jedyna możliwa. W przeciwnym razie bedzie musiał Pan odczekać okres karencji i ponownie starać się o wizę. W tym jednak przypadku wcale nie jesteśmy przekonani - znając realia działania placówek USA - że otrzyma Pan promessę wizową w pierwszym podejściu. Chyba Pan rozumie, co mamy na mysli, prawda ? Życzymy powodzenia !!!
Popieramy polskie oraz przyjazne Polsce businessy
![]()
|
Polecane strony:
Liczba odwiedzin:
|
© Copyright by Polonia Semper Fidelis