Wersja polska   Polska   English version   Wielka Brytania   Version en Español    

 

Strona Główna

Organizacja

Księga Gości

Akademia Polska

Wiadomości

Poczta

Czat

Ruch obrony życia

Dokumenty i Materiały PSF

Humor i Satyra

Komunikaty PSF

Blog

Z życia Polonia Semper Fidelis

Solidarność Sprawy polskie na Litwie Warto przeczytać Galerie Tragedia smoleńska

Porady Emigracyjne

Polskie Drogi Ogłoszenia Drobne Listy do Redakcji O nas Kontakt z nami
Wieści ze Lwowa Kluby Gazety Polskiej Książki warte przeczytania USOPAŁ Dział sportowy
Polonii Semper Fidelis
Kącik kulturalny

 

 

NASZA

FILMOTEKA

DOKUMENTU

 

 

Zaprzyjaźnione strony:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Liczba odwiedzin:

 

 

 

Polityka - Świat

 

Relacja ze spotkania z Ambasadorem Syrii w Polsce dr Idrisem Mayyą

 

Sroga zima islamska

(Nasz Dziennik)

 

Okcydent wydał wyrok na prezydenta Baszara al-Asada już w 2011 r. Media jasno zdefiniowały strony konfliktu. Jego reżim jest zły, a islamiści walczący o „wolność i demokrację”, tj. Wolna Armia Syrii, to ci dobrzy. Scenariusz łatwy do przekazywania w opakowaniu socjalliberalnym, tym bardziej że rząd syryjski do łagodnych baranków nie należy i na swoim koncie posiada wiele brutalnych odsłon okrutnego oblicza.

 

Demokracja ma jednak to do siebie, że daje możliwość wysłuchania wszystkich stron sporu, umożliwia obronę i podawanie do wiadomości publicznej wszystkich faktów, które niestety w przypadku Syrii (i nie tylko) są często tuszowane, poddawane cenzurze mainstreamu, poprawności politycznej.

W tym celu Zespół Parlamentarny ds. Obrony Chrześcijan na Świecie działający przy Sejmie RP postanowił zaprosić na swoje posiedzenie ambasadora Syrii, pana dr. Idrisę Mayya, który jako przedstawiciel oficjalnych i legalnych, póki co, władz syryjskich ma wpływ na sytuację i ochronę chrześcijan.

W spotkaniu 29 października uczestniczyli ambasador Syrii dr Idris Mayya, przewodniczący Zespołu senator Jan Filip Libicki (PO), przedstawicielka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Justyna Porazińska, senator Grzegorz Bierecki (PiS), senator Kazimierz Jaworski (SP), poseł Tomasz Głogowski (PO) oraz Dawid Muszkiet, ekspert międzynarodowego Dzieła chrześcijańskiego Open Doors.

Pan ambasador podziękował na wstępie za możliwość przybycia do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Rozumie, że wynika to z zainteresowania opinii publicznej w Polsce sytuacją w Syrii. W jego ojczyźnie nie dzieli się obywateli na muzułmanów i chrześcijan. To kraj, który w regionie zdominowanym przez radykalne odłamy islamu może być przykładem pokojowego współżycia przedstawicieli różnych religii. Przypomniał także, że to w jego państwie, nielicznym spośród wszystkich na Bliskim Wschodzie, możliwa była wizyta apostolska bł. Jana Pawła II w 2000 r.

Chrześcijanie będący w Syrii mniejszością są obywatelami traktowanymi na równi z muzułmanami; mają wspólne prawa, zostali od początku zdobycia niepodległości włączeni do struktur państwowych. W jego ojczyźnie można zobaczyć często meczety zbudowane obok kościołów, co oznacza, że funkcjonuje prawo do budowania świątyń chrześcijańskich i prawo do uczestniczenia w kulcie, panuje wolność religijna, a władze dbają o miejsca święte, co akurat nie jest regułą w świecie arabskim. Odnosząc się do wojny w Syrii, Idris Mayya stwierdził, że próba wprowadzania pełnego procesu demokratyzacji w Syrii nie może się przecież odbywać za pośrednictwem Al-Kaidy i innych groźnych grup terrorystycznych.

Fanatycy islamscy – sunnici ze swoją radykalną odmianą wahabizmu, przybyłego wprost z Arabii Saudyjskiej, wypędzili już pół miliona obywateli z ich własnych domów. Zniszczyli 43 miejsca kultu religijnego, kościoły, klasztory, własności różnych chrześcijańskich denominacji.
Przypomniał też słynną napaść wrześniową fanatyków islamskich na miasteczko Maalula.

Niedawno w miejscowości Tal Abyat zostały zniszczone kościoły i inne obiekty kultu religijnego. Na szczęście wojsku syryjskiemu udało się odzyskać miejscowość jeszcze tego samego dnia. Z kolei kilka dni wcześniej został spalony kościół w Aleppo, dokonano ataków na kościół pw. św. Ortodoksa w tym samym mieście, kościół pw. Pani Pokoju, kościół pw. 40 Poległych w Homs, kościół w Husei, niszczenia Biblii w Raqqa. Dwaj biskupi prawosławni są wciąż przetrzymywani i najprawdopodobniej przebywają na terenie Turcji.

Grupy terrorystyczne, wskazał ambasador, nie tylko chcą zniszczyć chrześcijan, ale również inne odłamy islamu, szyitów. Na przykład jeden z muftich został zabity w meczecie. W piątek, 25 października  w jednej z prowincji Damaszku odpalono samochód-pułapkę, gdzie zginęło ok. stu osób wychodzących z meczetu.

Ambasador przedstawił także informację o reakcji prezydenta al-Asada na protesty z marca 2011 r. Według niego, rząd syryjski odpowiedział na prośby i zlikwidował godzinę policyjną, wprowadził nowe prawo funkcjonowania ugrupowań politycznych, zarządził nowe prawa wyborcze i medialne, została wprowadzana nowa konstytucja, np. zgodnie z jej postanowieniami jedna osoba może być wybierana na prezydenta tylko dwukrotnie. Istnieje zatem gotowość do dialogu z opozycją wewnętrzną, która ma na celu dobro Syrii, ale nie z terrorystami.

Do Syrii wkroczyły bowiem islamskie szwadrony śmierci szerzące zniszczenie. Uzbrojeni terroryści eksportowani są głównie z Turcji, wspierani przez Arabię Saudyjską oraz Katar. Te grupy zabijają chrześcijan, muzułmanów i inteligencję. Niszczą miejsca ważne dla Syryjczyków, w tym dziedzictwo kulturowe i historyczne, o które rząd zawsze dbał, które konserwował i utrzymywał.

Rząd syryjski podejmuje ważne kroki, żeby zakończyć sytuację na drodze dialogu. Ukazując dobrą wolę, regularnie prowadzi rozmowy zarówno z przedstawicielami Ligi Arabskiej, jak i z ONZ, powiedział dr Mayya.

Ambasador zapytał retorycznie, jak państwa, które deklarują, że chcą dobra narodu syryjskiego, pokoju w regionie, mogą dostarczać broni bandytom i nakładać sankcje w celu osłabienia jego legalnych władz.

W kwestii użycia broni chemicznej w Syrii zapewnił, że rząd syryjski nie jest za nie odpowiedzialny, i aby to jeszcze bardziej unaocznić, wskazał, że w tej chwili Syria współpracuje z USA i Rosją w celu zlikwidowania broni masowego rażenia. 28 października Syria przekazała listę wszystkich miejsc i ilość posiadanej broni, jeszcze przed wyznaczonym terminem.

Jakie scenariusze dla Syrii?

Jeżeli chodzi o przyszłość Syrii, według ambasadora są możliwe dwie drogi. Pierwsza to droga polityczna, przy współpracy i dobrej woli wszystkich stron, rozumianych jako władze legalne, ponieważ ambasador zdecydowanie odrzuca dialog z terrorystami. Droga druga to likwidacja grup terrorystycznych, gdziekolwiek by nie działały. I jest to droga militarna.

Na koniec Idris Mayya skierował prośbę do Sejmu i Senatu, do rządu polskiego, żeby głośno mówić o tym, jakich strasznych rzeczy dokonują grupy terrorystyczne w Syrii. Dodatkowo prosił o nacisk na te państwa, które wspierają grupy terrorystyczne.

– Rakiety nie wybierają pomiędzy wojskowym a cywilem, nie rozróżniają, czy ktoś jest chrześcijaninem czy muzułmaninem. Opozycja powinna być polityczna, a nie wojskowa – powiedział.

Odpowiedzi na pytania władz polskich

Na liczne pytania polskich polityków i eksperta Open Doors ambasador odpowiedział w następujący sposób.

Tego, co się dokonało w państwach arabskich, na pewno nie można nazwać „arabską wiosną”, lecz „srogą zimą” islamską. Wystarczy porównać sytuację w różnych państwach regionu, od Tunezji, przez Libię, po Egipt. Atmosfera społeczna jest napięta, a sytuacja polityczna niestabilna. Czy celem tego procesu nie było przypadkiem ulokowanie islamistów u sterów władzy? Siły radykalne panują w Tunezji, ekstremiści niedawno rządzili w Egipcie, i zresztą nadal są oni tu obecni, bo cały czas na półwyspie Synaj walczą z nowymi władzami o poszerzenie swoich wpływów. Celem islamistów jest zniszczenie Koptów. W Libii każde miasto próbuje prowadzić lokalną politykę, panuje chaos.

Dziwne, że w tak jawnej sytuacji USA wspierają rządy islamistów, które nie są wybierane demokratycznie. Zdaniem ambasadora, nie jest to wojna domowa. Rząd syryjski staje naprzeciw dobrze zorganizowanych, uzbrojonych, radykalnych i międzynarodowych grup terrorystycznych, które przybyły do Syrii, aby zniszczyć ten kraj. Są to grupy z ponad 78 krajów, w tym z 14 krajów Unii Europejskiej. Rząd broni naród przed terrorystami, Czerwony Krzyż i Czerwony Półksiężyc są eskortowane przez wojsko. Stanowisko prezydenta w kwestii uprowadzonych biskupów jest jasne, porwanie zostało potępione, trwają próby ich uwolnienia, niektóre państwa i wywiady wykorzystują tę sytuację do własnych działań i celów politycznych. W przyszłości ujawni się jednak to, co jest dzisiaj ukrywane, czyli kto stał za tym uprowadzeniem. Rząd syryjski pomaga braciom chrześcijanom w tragicznej sytuacji, jaka dotyka dziś Syrię. Próbuje stanąć na wysokości zadania, pomagając, na przykład, poprzez zapewnienie im bezpiecznego lokum, wyposażenie w artykuły higieniczne i powszechnego użytku.

– Dwie godziny temu – powiedział ambasador, rząd pomógł wydostać się setkom syryjskich obywateli z miejscowości Al-Malikiyah i przemieścił ich w bezpieczne miejsce.

Podsumowanie

Na koniec krótki komentarz. Rzeczywiście, słów pana ambasadora Syrii warto było wysłuchać. W mediach zachodnich bowiem, nie można temu zaprzeczyć, przedstawione przez niego ważne informacje są pomijane, a dodatkowo ukazuje się w nich wyłącznie czarno-biały scenariusz, dyktowany zresztą przez stację Al-Dżazirę (nadającą z Kataru…) bez przedstawiania faktów. I na pewno głos w tej dyskusji o sytuacji w Syrii jest znaczący, bo ukazuje punkt widzenia i ogląd rzeczywistości od strony władz Syrii. I nie można także podważyć słów ambasadora, że budowanie pokoju i demokracji w oparciu i przy wsparciu bandytów islamskich z Al–Kaidy jest nonsensem.

 


Popieramy polskie oraz przyjazne Polsce businessy


 

 

 

 

 

 





 

© Copyright by Polonia Semper Fidelis