Wersja polska   Polska   English version   Wielka Brytania   Version en Español    

 

Strona Główna

Organizacja

Księga Gości

Akademia Polska

Wiadomości

Poczta

Czat

Ruch obrony życia

Dokumenty i Materiały PSF

Humor i Satyra

Komunikaty PSF

Blog

Z życia Polonia Semper Fidelis

Solidarność Sprawy polskie na Litwie Warto przeczytać Galerie Tragedia smoleńska

Porady Emigracyjne

Polskie Drogi Ogłoszenia Drobne Listy do Redakcji O nas Kontakt z nami
Wieści ze Lwowa Kluby Gazety Polskiej Książki warte przeczytania Dobre idee, ale... Dział sportowy
Polonii Semper Fidelis
Kącik kulturalny

 

Z

NASZA

FILMOTEKA

DOKUMENTU

 

 

Zaprzyjaźnione strony:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

Liczba odwiedzin:

 

 

 

Polityka - Świat

 

Robert Winnicki

 

O co idzie z tym Iranem ?

(mysl24.pl)

 

Na świecie jest osiem państw dysponujących arsenałem jądrowym. USA i Rosja mają ilości rakiet liczone w tysiącach, pozostałe - w setkach. Uzbrojone w broń nuklearną sa m.in., pozostające w ciągłym konflikcie, Indie i Pakistan - przy czym ten drugi jest krajem, gdzie olbrzymie wpływy posiadają islamscy fundamentaliści (ale zarazem współpracującym z USA).

 

Jedynym państwem na Bliskim Wschodzie, uzbrojonym w kilkaset rakiet zdolnych przenosić bomby atomowe, jest Izrael. Nad programem atomowym pracuje Iran. Jak twierdzi - w celach pokojowych. Nawet jeśli założymy, że jest to blef, w ciągu najbliższych lat nie będzie on w stanie zbliżyć się do poziomu uzbrojenia Izraela.

 

Ten ostatni planuje jednak atak "prewencyjny" na Iran. O przygotowaniach do niego mówi artykuł opublikowany w tych dniach na jednym z mainstreamowych portali. Ciekawy jest tytuł, jakim opatrzyła go redakcja. "Strach przed wojną Izraelu", w zestawieniu z treścią, która w całości dotyczy planów napaści na państwo ajatollahów, jest co najmniej dziwny. To mniej więcej tak, jakby o przygotowaniach Niemców i Sowietów w sierpniu 1939 r. roku pisać "strach przed wojną w Berlinie/Moskwie".

 

Pojawia się pytanie: dlaczego Iran nie miałby mieć broni jądrowej? Czy jest państwem niestabilnym? Z pewnością jest dużo bardziej stabilny niż choćby Pakistan. Czy jest państwem "niedemokratycznym"? Z pewnością możliwość konkurencji politycznej jest większa niż chociażby w Chinach. Czy dokonywał w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat agresji na inne państwa? Nie - w przeciwieństwie choćby do Izraela czy USA.

 

Odpowiedź na pytanie - dlaczego wpływowe, międzynarodowe lobby, oparte o tandem Waszyngton-Tel Awiw, nie chce dopuścić nawet do potencjalnej możliwości posiadania przez Iran broni jądrowej? - jest prosta. Ponieważ na Bliskim Wschodzie zaistniałaby wtedy atomowa "równowaga sił" pomiędzy Izraelem i wspierającymi go USA, a Iranem. A równowaga sił przekreśla możliwość bezkarnych "interwencji" i zbrojnej realizacji naftowych (USA) lub terytorialnych (Izrael) interesów.

 

Wydaje się, że podsycanie wojny w Syrii (wsparcie logistyczne, propagandowe, szkolenie żołnierzy walczących z Assadem) trzeba z tej perspektywy widzieć jako "czyszczenie przedpola". Powie ktoś - no tak, ale trochę nieudane to czyszczenie, bo wojna domowa trwa, a zwycięstwo islamistycznej opozycji wcale nie jest przesądzone. Zgoda, natomiast obecna sytuacja w Syrii gwarantuje, że ten dotychczasowy sojusznik Teheranu nie będzie w stanie podjąć żadnych działań przeciwko Izraelowi, gdy państwo żydowskie zaatakuje terytorium Iranu.

 

Jeśli zaś chodzi o media - no cóż, gdyby nie służyły jednostronnej propagandzie, zatytułowałyby artykuł: "Izrael szykuje się do wojny" albo "Izrael gotowy do ataku na Iran".



Robert Winnicki - kresowiak urodzony i wychowany na polskich Łużycach, wszechpolak, działacz stowarzyszeń katolickich, wieloletni student politologii, publicysta, szef Młodzieży Wszechpolskiej

 

 


Popieramy polskie oraz przyjazne Polsce businessy


 

 

 

 

 

 





 

© Copyright by Polonia Semper Fidelis