Wersja polska   Polska   English version   Wielka Brytania   Version en Español    

Strona Główna

Organizacja

Księga Gości

Akademia Polska

Wiadomości

Poczta

Czat

Ruch Obrony Życia

Dokumenty i Materiały PSF

Humor i Satyra

Komunikaty PSF

Blog

Zapraszamy do odwiedzenia naszych działów:

 

Z życia Polonia Semper Fidelis

 

Solidarność

 

Sprawy polskie na Litwie

 

Warto przeczytać

 

 Galerie

 

Tragedia smoleńska

 

Porady Emigracyjne

 

Polskie Drogi

 

Ogłoszenia Drobne

 

Listy do Redakcji

 

O nas

 

Kontakt z nami

 


NASZA

FILMOTEKA

DOKUMENTU

 


 

Archiwum:

 

Wybory 2010

 

 

 

 Sprawy polskie na Litwie

Działy
Artykuły Materiały historyczne

 

Komunikat Specjalny

 

Do wszystkich członków Polonia Semper Fidelis,

Polaków na całym świecie

oraz Przyjaciół Polski i wszystkich ludzi dobrej woli !

 

W listopadzie 2009 roku minęło 20 lat od chwili upadku muru berlińskiego, będącego symbolem podziału Europy na dwa bloki polityczne. Wkrótce potem rozpadł się Związek Sowiecki. Powstały w byłych jego granicach niepodległe państwa, które przeszły długie lata tragedii komunizmu. Powstały one w granicach, podarowanych lekką ręką Stalinowi przez Churchilla i Roosevelta w Jałcie. 

Sztuczny, nieliczący się z jakimikolwiek kryteriami narodowościowymi podział jałtański, pozostawił za tzw. "linią Curzona" miliony Polaków. W ciemnych czasach komunizmu sowieckiego razem z innymi narodami: Litewskim, Białoruskim czy Ukraińskim cierpieli oni w równym stopniu prześladowania ze wzgledu na przynależność narodową czy też wspólną wiarę chrześcijańską. Na Litwie była to wiara katolicka, na Białorusi prawosławie, na Ukrainie zaś obrządek unicki katolicyzmu.

Po wieloletniej "nocy komunistycznej", wraz z odradzaniem się niepodległych państw, pojawiło się światełko nadziei na prawa dla wszystkich narodowości, zamieszkujących post-sowieckie państwa.

Niestety, stało się inaczej, zwłaszcza na Litwie czy Białorusi. Tutaj skrajne nacjonalizmy wzięły górę już nie tylko nad podstawowymi prawami mniejszości narodowych, lecz nawet nad zdrowym rozsądkiem. O ile nacjonalizm reżimu białoruskiego i jego nienawiść do Polaków można zrozumieć różnicami kultury, a zwłaszcza religii, o tyle dziwi i przeraża skala i antypolskie ostrze nacjonalizmu na Litwie. 

Właśnie tam Polacy są prześladowani w najbardziej niewybredny sposób - począwszy od zakazu używania polskich nazw ulic czy miejscowości w regionach, gdzie są większością, poprzez zakaz pisania własnych nazwisk w języku polskim w urzędowych dokumentach (tzw. litwinizowanie nazwisk), aż do obecnie wielkiego planu nacjonalistów litewskich zakazu działalności polskich szkół, w polskim języku. Posługując się odniesieniem do historii: jest to dokładna kopia działań Niemców nazistowskich Adolfa Hitlera (brak w niej jeszcze tylko obozów koncentracyjnych).

Jako organizacja Polonia Semper Fidelis pytamy się miłujących demokrację rządów zachodnich, zwłaszcza zaś Stanów Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej: jak Wasze poszanowanie praw mniejszości narodowych ma się w praktyce do odradzających się skrajnych nacjonalizmów ? Jak pogodzić to, co się dzieje obecnie na Litwie - będącej przecież członkiem Unii Europejskiej ze wszelkimi przywilejami zachodnich demokracji - ze szczytnymi hasłami litery traktatów europejskich ? Pytamy się również Organizacji Narodów Zjednoczonych, która teoretycznie powinna bronić praw mniejszości zgodnie ze swoją dumną Kartą ONZ ?

Polonia Semper Fidelis stała, stoi i stać będzie na stanowisku obrony i pomocy Polakom na całym świecie, niezależnie od miejsca zamieszkania. Opowiadamy się w pełni za ich prawami, należnymi im jako lojalnym obywatelom państw, w którym przyszło im żyć. Dlatego zwracamy się do wszystkich naszych członków na całym świecie, do wszystkich Polaków spoza naszej organizacji oraz do Was - Przyjaciele Polski innych narodowości - o poparcie apelu Polaków na Litwie, przeciwstawiającemu się kolejnemu etapowi nacjonalistycznych władz Litwy, dążącemu do anihilacji praw narodowych wielkiej mniejszości, jaką są Polacy. 

Jako Polonia Semper Fidelis w pełni popieramy apel Polaków na Litwie i podpisujemy się pod nim jako organizacyjna całość.

Niech Bóg błogosławi Polakom na Litwie ! Jesteśmy z Wami !

 

Za Polonia Semper Fidelis:

 

Stanisław Matejczuk

Koordynator

 

Poniżej przedstawiamy treść petycji Polaków na Litwie 

w sprawie dyskryminacji polskich szkół

(po zapoznaniu się z nią prosimy kliknąć na link do samej petycji i podpisać się tam - dziękujemy ! 

Redakcja portalu 

Polonia Semper Fidelis)

 

Determinacja w dążeniach Sejmu Litwy do jak najszybszego uchwalenia znowelizowanej ustawy o oświacie, budzi ogromne zatrwożenie polskiej społeczności na Litwie. W myśl nowej ustawy w szkołach mniejszości narodowych zostanie wprowadzony przymusowy nakaz nauczania części przedmiotów w języku państwowym. Jakie to będą przedmioty, zadecyduje Ministerstwo Oświaty. Już wiadomo, że ma to być historia i geografia. Ustawa wprowadzi także urzędowy zapis wyższości szkół litewskich. Jeśli w jakiejś miejscowości na Wileńszczyźnie działają dwie szkoły: z litewskim językiem nauczania i polskim językiem nauczania, w chwili reorganizacji zamknięta zostanie szkoła polska, nawet jeśli uczy się w niej więcej uczniów niż w szkole litewskiej. Zapisów pogarszających sytuację szkół mniejszości narodowych jest w ustawie znacznie więcej.

 

Redakcja portalu „Wilnoteka” postanowiła dołączyć do trwającej obecnie w polskich szkołach Wileńszczyzny akcji zbierania podpisów pod listem otwartym do władz Polski i Litwy oraz umożliwić zbieranie podpisów nie tylko na Litwie. Jak bowiem wykazał miniony tydzień, skuteczne jest tylko umiędzynarodowienie sprawy, i tylko wspólny protest Polaków zamieszkałych na Litwie, w Polsce i na świecie może powstrzymać antypolskie zakusy.

 

Nie ma przesady w stwierdzeniu, że szkolnictwo polskie na Litwie jest mocno zagrożone. To ”być albo nie być” polskich szkół na Litwie. Jeśli litewski sejm, wbrew głosom tysięcy litewskich obywateli, przyjmie ustawę o szkolnictwie, będzie to niechybnie początek końca polskiego szkolnictwa w tym kraju.

 

Nie pomagają prośby ani argumenty. Ciągle tylko słychać opinie, że działania litewskich władz są działaniami koniecznymi dla dobra dzieci, że wszystko się dzieje w imię przyszłości młodych Polaków na Litwie. Polacy na Litwie, rodzice i rodziny powinni sami decydować o swojej przyszłości i przyszłości swoich dzieci!

 

W ciągu prawie stu lat dziadkowie i rodzice współczesnych młodych Polaków tworzyli podstawy i fundamenty polskiego szkolnictwa, zachowali je w najtrudniejszych czasach, więc trudno się dziwić, że ich potomkowie nie chcą i nie pozwolą, aby zburzono ogromny dorobek i tradycje wielu pokoleń litewskich Polaków. Dzisiejsi Polacy są obywatelami Litwy, kraju europejskiego, w nim na równi z innymi obywatelami płacą podatki i łożą na utrzymanie państwa.

 

Troska o polskie szkoły nie jest elementem gry politycznej kilku czy kilkunastu działaczy, to problem wielu tysięcy obywateli Litwy.

 

Los polskich szkół nie dotyczy tylko Polaków mieszkających na Litwie. Wielu absolwentów polskich szkół na Litwie wyjechało z kraju, studiuje, mieszka i pracuje w różnych częściach świata. Trudno się dziwić, że litewscy Polacy zabiegają o pomoc Polski i Polaków w Macierzy. To jeden naród, wspólna historia i tradycja, tyle że dziś po różnych stronach granicy, w obrębie dwu różnych państw, korzenie jednak wciąż te same. Zwolennicy polskiego szkolnictwa na Litwie, rozumiejący zasadność jego istnienia, są na całym świecie.

 

To prawda, że polskie szkoły na Litwie są ewenementem na skalę Europy. Były, są i niechaj pozostaną. Nie pozwólmy im zginąć. Złóżmy swój podpis pod listem otwartym do władz Litwy i Polski. To być może ostatnia szansa na ratowanie polskich szkół, na ratowanie polskości na Litwie

 


Aby podpisać petycję należy wejść TUTAJ. Podpiszcie się - to nie boli !!!

 

 

Polecane strony:

 

 

 

 

 

 

     

 

 

 

 


Liczba odwiedzin:

 


 

Popieramy polskie oraz przyjazne Polsce businessy


 

 

 

 

 

 

 

© Copyright by Polonia Semper Fidelis