
Wersja polska
English version
Version en Español
|
Zapraszamy do odwiedzenia naszych działów:
Z życia Polonia Semper Fidelis
NASZA FILMOTEKA DOKUMENTU
Archiwum:
|
Złoty słabnie pod ciężarem długu
Na rynku walutowym doszło do gwałtownego załamania kursu złotego. Spadek udało się zatrzymać dzięki rzuceniu przez BGK na rynek znacznej ilości środków walutowych z funduszy europejskich. Nie na długo. Po dwóch godzinach złoty znów zaczął tracić. 1 Tuż przed południem w piątek 9 września za euro płacono nawet powyżej 4,34 zł, za dolara 3,14 zł i 3,55 zł za franka. Nasza waluta traciła najsilniej spośród walut naszego regionu. Spadek kursu postawił na nogi rząd, jego doradców i władze NBP. Szef rady gospodarczej przy premierze Jan Krzysztof Bielecki oznajmił, że to inwestorzy krótkoterminowi testują, czy nastąpi interwencja na rynku walutowym, sugerując w ten sposób, że mamy do czynienia z atakiem spekulacyjnym na złotego. "Prywatnie" poradził też NBP, aby nie wdawał się w tego rodzaju grę z rynkiem. Zaraz potem minister finansów Jacek Rostowski pospieszył z zapewnieniem, że już w przyszłym roku rząd obniży deficyt finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB, a w 2015 r. doprowadzi do zrównoważenia budżetu. Zdystansował się tym samym od wypowiedzi szefa doradców premiera Michała Boniego, który ostrzegł, że tak szybka redukcja deficytu jest niebezpieczna w sytuacji, gdy w latach 2013-2014 nastąpi ograniczenie dopływu funduszy unijnych. Może to zahamować wzrost gospodarczy. Prezes NBP Marek Belka powiedział, że czynnikiem destabilizującym polską gospodarkę, rynek, sektor bankowy i stabilność waluty są walutowe kredyty hipoteczne.
Nasz komentarz
To, że polski złoty traci w dobie kryzysu nie powinno nikogo dziwić. Wszakże inne światowe waluty przeżywają swoje "jazdy" wahań i to waluty, które powszechnie w tradycji ekonomicznej zwykło się uważac za "najtrwardsze". Na codzień nie zajmujemy się ekonomią, pozostawiając ten temat znawcom, których niezwykle celne artykuły publikujemy w naszym dziale Warto Przeczytać, w poddziale Ekonomia i Gospodarka. To doniesienie prasowe "Naszego Dziennika" przykuło naszą uwagę, jako że sam tytuł trafnie określa przyczynę spadku polskiej złotówki.
Niestety - tutaj pojawia się sprawa ekonomiczno-politycznego unicestwiania Polski za obecnego rządu PO. Zadłużenie kraju rośnie z minuty na minutę tak dramatycznie, że śmiesznym dowcipem wydają się być zadłużenia epoki Gierka czy nawet Jaruzelskiego. Ten rząd odejdzie z kiesami nabitymi do nieprzytomności, podobnie jak odeszli komuniści na wypoczynek, z którego jednak skutecznie potrafią dobierać sobie "bonusy emerytalne" tudzież obsadzać finansowo lukratywne stanowiska swoimi dziećmi w obecnym PRL-bis. I nie tylko oni. Ekipa "okrągłomeblowej" zdrady narodowej idzie w tym ręka w rękę. A przecież "kruk krukowi..." prawda ?
Płacić będzie jednak Naród. Już płaci w niebotycznych podatkach oraz coraz wyższych cenach. I bedą płacili dzieci i wnuki tych, co dzisiaj głosują beztrosko na bandę, rozdzierającą na ich oczach Polskę w szerokiej gamie dziedzin zycia publicznego: od polityki począwszy, przez ekonomię, a na walce z tradycyjnymi wartościami w rodzinach skończywszy. Każdy może sam sobie to prześledzić.
Zadłużenie kraju ponad wszelkie pojęcie to teraz najwieksze - po politycznym unicestwieniu Polski - zagrożenie, wiszące nad głowa Kowalskiego. Ale Kowalski w sumie jest sam temu winien, oddając głos na elementy, którym daleko do poczucia jego codzienności, dobra jego rodziny, wreszcie społecznosci lokalnej czy całego kraju. A powiada się, że "każdy sobie rzepke skrobie" - głosujcie dalej na PO czy SLD ! Nie zapomnijcie jednak wytłumaczyć dzieciom i wnukom dlaczego aż tak ich nienawidziliście.
sm
Popieramy polskie oraz przyjazne Polsce businessy
|
Polecane strony:
Liczba odwiedzin:
|
© Copyright by Polonia Semper Fidelis